Archiwum aktualności "Kwiecień 2006"
« powrót do archiwumRowerowy weekend w Wałbrzychu, 6-7 maja
Opublikowane: 26 kwietnia 2006Przypominamy, że 6 i 7 maja w Wałbrzychu odbędą się dwie sportowe imprezy rowerowe:
- 6 maja – Skoda Auto Grand Prix MTB w Książu,
- 7 maja – Spec-Gór 2006 – Wjazd na Chełmiec (start na stadionie OSIR ul. Ratuszowa)
Więcej szczegółów w dziale "Imprezy sportowe"
Serdecznie zapraszamy!
Uaktualnienie!
Porady na kwiecień – średniozaawansowani
Opublikowane: 7 kwietnia 2006Kwiecień, miesiąc, w którym rozpoczyna się sezon. Ten otwierający go wyścig w Sobótce odbył się 2 kwietnia. Zawodowcy mają już za sobą pierwsze starty w Pucharze Świata. Jednak, gdy nie podchodzi się do tego sportu tak zawodowo, nie należy obawiać się jeszcze braku formy. Jej szczyt przy planach startu, które obejmują cały rok, powinien być zaplanowany na okolice czerwca, lipca. Opóźnianie tego momentu wydłuża okres, w którym można się cieszyć z maksymalnych osiągnięć.
Dlatego pierwsze starty w maratonach, mniejszych zawodach (np. Mistrzostwach Dolnego Śląska w uphillu, które odbędą się 7 maja 2006 roku), należy potraktować jak kolejny, trochę bardziej intensywny trening. Warto też udać się na intensywniejszy objazd naszych przełęczy w Górach Sowich. W kwietniu zwiększa się trochę intensywność wykonywanych treningów, akcent zwrócony jest na rozwijanie zdolności funkcjonowania organizmu, przy zwiększonym zakwaszeniu (patrz słownik: mleczan). Dzięki takim treningom zwiększa się nieznacznie VO2 max (patrz słownik), a to wpływa na możliwość przejechania większej ilości kilometrów, przy tym samym zużyciu energii. Najbardziej widoczne jest podniesienie granicy między metabolizmem tlenowym, a beztlenowym.
Efekt ten wpływa na opóźnienie nadejścia momentu, w którym nie możemy już przekręcić korbą. Organizm pracuje dużo sprawniej przy dużo większej intensywności. By tego dokonać, należy wykonywać treningi poniżej progu LT2 (patrz słownik). Częstotliwość nadal 4 do 6 treningów tygodniowo, optymalną liczbą jest 5 treningów.
Pierwszy tydzień po tygodniu regeneracyjnym, który kończył ostatnią serie przygotowań, powinien być oparty na, trzech mocnych treningach. Jeden z nich, to 1,5 godziny w terenie pagórkowatym ( np. okolice Strugi czy Starych Bogaczowic).Drugi to po 30 minutach spokojnej jazdy ( rozgrzewka) 5 x 6 minut (przerwy około 4 minut pomiędzy każdym kolejnym wysiłkiem), najlepiej na jakimś podjeździe, by osiągana była wartość tętna pod LT2 (słownik), czyli nie jest to wysiłek maksymalny. Po takim treningu można zrobić dzień wolny. Ostatnim jest trening wytrzymałościowy, który winien trwać maksimum 2-2,5h. Zwrócić należy przy nim szczególną uwagę na częstotliwość pedałowania (okolice 100-120 obrotów korby na minutę), zwiększy to trochę intensywność treningu i uczy zwracać uwagę, na właściwą karencję. Podczas tego treningu, który najlepiej by był odbywany w grupie, powinny pojawić się kilkukrotnie zmiany tempa (krótkie ucieczki, 20 sekundowe sprinty na tablice, inne przyśpieszenia). Pozostałe dni przeznaczone są na treningi z grupy kompensacyjnych, regeneracyjnych. Gdyż najważniejsze jest odpowiednie dozowanie odpoczynku. Gdy podczas wykonywanych powtórzeń, zauważamy nagły spadek sił (wolniejsza jazda, odległość przejechana mniejsza), należy przerwać trening. Nie dotyczy to oczywiście sytuacji, gdy odległość i tempo pozostają te same, a nam się po prostu nie chce. Również planując treningi dzień po dniu, należy pamiętać o tym, że wypoczęty organizm lepiej reaguje na wysiłek fizyczny. Dlatego należy trzymać się zasady, że po cięższym treningu następuje spokojniejszy dzień. Stopień intensywności kolejnych tygodni, powinien wzrastać. Z tym, że w drugim tygodniu, treningi wytrzymałościowe powinny być mniej intensywne a dłuższe (nawet do 4 h), a trening intensywny, powinien mieć charakter interwału (patrz słownik: trening interwałowy).
Trzeci tydzień w swym charakterze przypominać powinien pierwszy. Zmniejsza się długość treningów wytrzymałościowych, a zwiększa się intensywność. Najlepiej by również pojawił się trening typu 5 x 8 minut oraz interwałowy. Planując obciążenia w treningu interwałowym, należy zawsze kolejny trening zaplanować na trochę wyższym poziomie. To znaczy, że musimy zwiększyć bądź jego objętość (większa ilość interwałów), bądź zmniejszać czas przerw pomiędzy kolejnymi interwałami.
Czwarty tradycyjnie poświęcony regeneracji, wszystkie obciążenia ulegają redukcji, minimum o 30%. Ma to pozwolić na regeneracje organizmu po dość ciężkim okresie i przygotować do maja, w którym istnieje najwięcej możliwości startów. W całym kwietniu, szczególną uwagę należy zwrócić również na częstotliwość pedałowania, która powinna zawierać się między 90-120 obrotów korby na minutę.
A.Sz.
Porady na kwiecień – hobbyści
Opublikowane: 7 kwietnia 2006Kwiecień, okres, w którym natura budzi się do życia, z pewnego uśpienia podczas ostatnich miesięcy. Człowiek również podlega tym zmianom. Wiosną, gdy słońca i światła jest więcej, łatwo zbudzić się z zimowej depresji. Naturalnie pojawia się w nas więcej energii. Obrazuje to na przykład aktywność działkowiczów, którzy rozpoczynają przygotowywania do sezonu. Zapełniają się parki i lasy, ludzie wykorzystują dłuższe po południa na spacery. Nadmiar energii można skutecznie wykorzystać również w celu poprawy sylwetki przed sezonem letnim. Naturalne jest, że po zimie pozostaje trochę zbędnych kilogramów.
Dlatego kwiecień przeznaczony jest na długie, mało intensywne wysiłki, które mają na celu ogólną poprawę naszej kondycji, Gdyż jedynie wysiłki wytrzymałościowe (a więc takie, które trwają powyżej 30-40 minut) wywołują w organizmie zmiany, które rzeczywiście wpływają na nasz układ krążenia, układ oddechowy. Procesy spalania różnego rodzaju energii są również zależne od czasu wysiłku. W pierwszych minutach wysiłku, poziom spalanego tłuszczu jest niewielki. Tylko przy długim, jednostajnym wysiłku, w organizmie zaczynają działać procesy, które pobudzają naszą tkankę tłuszczową do rozkładu. Tłuszcz uwalniany jest do krwi, a następnie zużywany przez komórki do produkcji energii. Gdy wysiłek jest zbyt intensywny, tłuszcz nie spala się, gdyż potrzebuje on do tego tlenu, którego w wysiłkach beztlenowych jest za mało. Stąd odpowiednim poziomem jest strefa umiarkowana wysiłku (patrz słownik: HR).
Pod takim właśnie kątem należy planować następujące wysiłki w kwietniu, pamiętając o tym, by w kolejnych 3 tygodniach cały czas zwiększać objętość treningów. Tylko wtedy jest możliwe zwiększenie formy, a co za tym idzie przyśpieszenie wszystkich procesów. Najlepiej, by pierwsze dwa tygodnie oparte były tylko na coraz dłuższych wysiłkach wytrzymałościowych. W pierwszym na przykład dwa treningi po 1h 15 minut, a trzeci dłuższy 1h 30 minut. W drugim dwa razy 1h 30 i jeden 1h 45 minut. Te dłuższe treningi mogą być doskonałą formą niedzielnej przejażdżki ze znajomymi. Wszystkie te treningi powinny być już wykonywane na rowerze. Intensywność, jak było już opisane, umiarkowana. Istnieć może nawet uczucie pewnego niespełnienia, czasem braku zmęczenia. Przecież dobry trening, to taki, po którym wracam całkowicie wykończony. Jest to błędne odczucie. Treningi umiarkowane są właśnie podstawą, fundamentem, czymś, do czego każdy zawodowiec wraca, by nabrać formy, świeżości. Wysiłki o dużej intensywności przygotowują organizm do specyficznych warunków, jakie panują podczas zawodów sportowych, do pracy przy dużej ilości kwasu mlekowego w mięśniach, lecz podstawą sukcesu w kolarstwie, podstawą dobrej formy, są właśnie umiarkowane wysiłki.
Jeżeli w planach jest start w zawodach, np. Uphillu na Chełmiec, który odbędzie się 7 maja 2006 roku, warto zaplanować w trzecim tygodniu jeden lub dwa treningi w strefie tętna intensywnej (patrz: HR). Najlepiej, by pierwszy, jako przygotowanie składał się z 20 minut rozgrzewki, następnie 3 powtórzeń 3 minutowych podjazdów. Pomiędzy nimi przerwa maksimum 2 minuty. Drugi to trening o charakterze 4-6 powtórzeń pewnego odcinka, najlepiej podjazdu. Każde powtórzenie trwa w okolicach 6 minut. Treningi takie są bardzo intensywne, stąd należy w takim tygodniu nie zwiększać długości treningów, a także zaplanować, co najmniej dzień przerwy po każdym z nich.
Ci, którzy nie planują na razie żadnych zawodów, w trzecim tygodniu nadal zwiększają długość dystansu, dokładając do jednego z treningów kilka przyśpieszeń (krótkich skoków, których czas od momentu rozpoczęcia nie przekroczy 15 s). W trzecim tygodniu można również wprowadzić więcej treningów po terenach górzystych.
Ostatni tydzień, czwarty, to zawsze redukcja obciążeń o około 30 % w porównaniu do poprzedzającego tygodnia.
Powodzenia i jak najwięcej słońca.
A.Sz.
Trening interwałowy
Opublikowane: 7 kwietnia 2006Jest to forma treningu, która wykorzystuje efekt niepełnego wypoczynku organizmu. W zależności od celu, następują po sobie kolejne mocne wysiłki. Mogą być one jednakowe (np. 6 x 1,30 min na podjeździe) lub różne, o rosnącej czy malejącej długości. W metodzie tej najważniejsza jest jednak długość przerw pomiędzy wysiłkami. Ma ona nie pozwalać na pełny wypoczynek. Organizm w zależności od wieku, poziomu sprawności, stopnia wytrenowania różnie reaguje mocne bodźce. Jeden szybciej, drugi wolniej się regenuruje.Maksymalnie po krótkim interwale poziom wyjściowy osiągnie po około 4-5 minutach. Dlatego przerwy między interwałami muszą być krótsze. Obrazuje to na przykład poziom tętna, czym tętno po interwale szybciej spada, tym organizm szybciej wypoczywa. Wynika z tego, że większe wytrenowanie powoduje zmniejszanie tych przerw. I na odwrót, czym mniejsza forma, tym przerwy dłuższe. Podczas jednego treningu można również zmieniać ( zmniejszać lub zwiększać) długość przerw. Ilość kombinacji jest ogromna.
Dlatego warto eksperymentować. Treningi takie przygotowują do nagłych zmian tempa, jakie następują podczas zawodów i są bardzo wyczerpujące. Stąd wykonywać je można po przejściu przez fazę przygotowującą, a po każdym z takich treningów należy zwrócić uwagę na regenerację (tzn. minimum jeden dzień odpoczynku).
Konferencja Skoda Auto Grand Prix MTB
Opublikowane: 5 kwietnia 2006W wałbrzyskim ratuszu, 4 kwietnia 2006 roku odbyło się spotkanie, na którym Prezydent Wałbrzycha Pan Piotr Kruczkowski i Dyrektor Generalny Lang Team Spółka z o.o. Pan Czesław Lang, uroczyście podpisali umowę realizacji wspólnego przedsięwzięcia – organizacji III edycji wyścigu kolarskiego Skoda Auto Grand Prix MTB 2006.
Podpisanie umowy połączone było z konferencją prasową, na której dziennikarze zadawali pytania obu stronom odpowiedzialnym za realizację tej słynnej imprezy. Na spotkaniu obecny był również Pan Lech Piasecki, niegdyś słynny kolarz (wielokrotny Mistrz Polski, zwycięzca wielu etapów w Giro di Italia, Tirreno Adriatico, Mistrz Świata Amatorów) dziś współpracownik Pana Czesława Langa, który podkreślał kryteria decydujące o wyborze Wałbrzycha spośród wielu innych miast, jako miejsce rozegrania III edycji Skoda Auto Grand Prix MTB.
Zapraszamy serdecznie na 6 maja 2006 roku do Książa na wyścig, który wraca do naszego miasta po sześciu latach przerwy. Więcej informacji znajdziecie na stronie Lang Team, do której odnośnik znajduje się również u nas w dziale Imprezy Sportowe .
