Górale na start – edycja 2007 – podsumowanie
V edycji Górali za nami. Oficjalnie zakończył się sezon kolarstwa górskiego w Walbrzychu. Jak było widział każdy obecny na finale w Książu, dostępne są już również zdjęcia w galerii, gdzie oprócz zdjęć z finału zamieszczone zostały spóźnione zdjęcia z IV edycji. Ponadto do ściągnięcia wyniki V edycji, dodajemy również link z klasyfikacją generalną.
Tyle słowem wstępu, teraz czas na małe podsumowanie. Przez te V edycji przewinęło się blisko 350 zawodników, kolarzy, hobbystów, adeptów tego sportu. Jakkolwiek by nas nazwać, wszystkich łączy pewne przywiązanie do roweru. Dlaczego było nas tak mało 15 września? Imprezy ogólnopolskie, poranne zawirowania z pogodą? Ci którzy przybyli potwierdzą jednak, że było warto, nikt nie wyjechał z Książa z pustymi rękoma. Nagrody może nie tak cenne jak w roku ubiegłym, ale i było odrobinę trudniej niż w rok wcześniej. Większa ilość edycji podczas których jak w ubiegłym roku bez wpisowego zagwarantowany był ciepły posiłek, napój, oznakowana trasa, opieka medyczna, profesjonalni sędziowie, profesjonalna otoczka wyścigu, nagrody rzeczowe, upominki….. Zdarzały się pewne niedociągnięcia w dekorowaniu zwycięzców, formuła wyścigu nie sprawdziła się, próba pogodzenia amatorów z zawodnikami licencjonowanymi niestety nie udała się, zresztą często przypadki są trudne do obiektywnej oceny. Co zrobić z 16 latkiem, który między innymi dzięki Góralom tak zaangażował się w uprawianie tego sportu, że na dwie ostatnie edycje przyjechał już z licencją??
Przyszłoroczne Górale zmienią się odrobinę, jeżeli się uda wyścig rozrośnie się na sąsiednie gminy, a wygrywać będą po prostu najlepsi. Amatorów będziemy nagradzać za dobre miejsca, rozrośnie się losowanie nagród po zawodach o ile uda się powiększyć liczbę sponsorów. Już teraz prosimy o kontakt wszystkich chętnych do pomocy, idea jest szczytna. Zachęcam również do podjęcia dyskusji o kształcie przyszłorocznych zawodów, co wam się nie podobało, czego chcecie więcej. To wyścig dla was i niech tak pozostanie. Dziękuje wszystkim za udział i do zobaczenia w przyszłym roku. Nie znaczy to, że serwis pozostanie martwy, już niedługo zostanie ogłoszony konkurs, ale szczegóły wkrótce.
Adam Szczurowski







