Superkompensacja

W celu osiągnięcia stałego przyrostu formy i wydolności, najlepiej rozpoczynać trening dopiero po zakończeniu fazy regeneracyjnej z poprzedniego treningu. Każdy organizm różnie reaguje na wysiłek, jeden odpoczywa krócej, drugi wolniej. Długość i intensywność treningów też ma tu znaczenie. Gdy następny wysiłek rozpocznie się po fazie regeneracyjnej, nastąpi przyrost formy. Jeżeli nie będzie ona zakończona, w najlepszym wypadku nic nie zmienimy. Jednak powtarzając to zbyt często, możemy doprowadzić do przetrenowania organizmu. Średnio po treningu dłuższym, w umiarkowanej strefie tętna (wysiłki wytrzymałościowe, bez zadyszki), faza regeneracyjna kończy się 18-36 h po zakończeniu treningu. Treningi w wyższej fazie, intensywne (np. treningi siłowe, czy starty w zawodach) wymagają czasem nawet 72 h regeneracji. Proces ten zawsze można przyśpieszyć, stosując treningi kompensacyjne. Równie dobrym sposobem kontroli jest pomiar i zapis swego porannego tętna (zaraz po przebudzeniu). W miarę upływu czasu, od początku treningów, ta wartość powinna się obniżać ( zawodowi sportowcy mają poranne HR rzędu 30-40 uderzeń na minutę). Jednak, gdy pewnego dnia nastąpi mocne wychylenie od średniej (o 5 i więcej uderzeń), organizm daje sygnał, że cos jest nie tak, i należy zrobić sobie wtedy dzień wolny, lub trening regeneracyjny (patrz: trening kompensacyjny)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Słownik. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.